3. Patricia Cornwell, Point of Origin, Penguin 2001, s. ok. 300

Strasznie długa pogoń za seryjną morderczynią, która, złapana siedem lat wcześniej przez bohaterki, uciekła z zamkniętego zakładu psychiatrycznego i coś knuje. Pełna szczegółów, przytacza np. średnio istotnymi, słyszanymi  przypadkowo rozmowami osób siedzących przy stolikach obok bohaterki, męcząca. Przez tę kronikarską drobiazgowość całość jest niestety raczej przyciężka.

Był jeden zabawny dialog nt. kempingu i węży. Który jednak może kiedy indziej, bo najpierw musiałabym znaleźć książkę…

A w rolach głównych występują: po stronie zabójcy ogień, po stronie bohaterek helikopter. Stopień szczegółowości wyjaśnień dotyczących pilotowania takiego helikoptera skutecznie zastąpiłby część teoretyczną szkolenia na pilota.